Skręcona kończyna na eskapadzie

Wyjechałam na urlop w Beskidy. Cieszyłam się, że mogę odpocząć. Miałam chodzić po szlakach turystycznych, jeść posiłki w restauracjach a później czytać książki. W trakcie krótkiej eskapady skierowałam się na nieznany szlak i spadłam z kamienia.

W wyniku tego uszkodziłam sobie kolano. Na szczęście dryndnęłam do moich koleżanek i kolegów z hotelu i zaledwie po godzinie natrafili na mnie. Zabrali mnie do przychodni i na nieszczęście nie miałam możliwości teraz chodzić po szlakach. Po kilku dniach powróciłam do swojego domku, ale i w szpitalu zastosowano gipsowy opatrunek na dwa miesiące.

Poinformowano mnie, że kontuzjowana stopa będzie potrzebować pomocniczej fizjoterapii. Toteż po kontroli medycznej zapisałam się na kurację. Ściągnięto z nogi po kilku tygodniach opatrunek gipsowy lecz nie mogłam normalnie kroczyć. Medyk zarządził robienie swoistych zestawów ćwiczeń. Stwierdził, że jeżeli odłożę kurację niebawem wystąpią trudności z kolanem.

Miałam w obowiązku zastosować w praktyce fizjoterapię by prawidłowo chodzić

Każdego dnia musiałam wdrożyć specjalny rodzaj ćwiczeń żebym była w stanie dojść do ogólnej sprawności. Prócz tego nabyłam ortezę w sklepie medycznym. Znalazłam należytą firmę kiedy wpisałam do wyszukiwarki zdrow-med.pl sklep ortopedyczny kraków. dodatkowo w każdą środę wybierałam się na terapię medyczną. po dziesięciu spotkaniach poczułam widoczny postęp. Tymczasem kiedy upłynęło kilkanaście tygodni moja noga nie dokuczała więc opracowywałam następny urlop na południe Polski. Jednakże tym razem byłam rozważna bowiem nie byłam pewna czy będę w stanie chodzić na wycieczki. Poza tym kupiłam przewodnik bowiem zaplanowałam spacerować wyłącznie po oznakowanych drogach.
cialo

Kolejny wypad okazał się być niesłychanie szczęśliwy

W czerwcu wróciłam do Nowego Targu. Dodatkowo spakowałam usztywniacz na nogę. Zaplanowałam, że odwiedzę tylko łatwe trasy a poza tym będę chodziła ostrożnie. Dyskomfort ustąpił po pierwszej wspinaczce, a nazajutrz byłam w stanie bez trudności się poruszać. W nagrodę zdołałam zwiedzić fascynujące zakątki na stokach. Co więcej mogłam obejrzeć muzea a także pochłonęłam parę wybornych deserów. Wprawdzie wypoczynek zajął 10 dni sądzę, że to za mało żeby prawidłowo wypocząć.