Kredyt samochodowy? To naprawdę się opłaca!

Używany czy może jednak nowy? Jeśli używany, to taki z dolnej półki cenowej konkretnego modelu czy – wręcz odwrotnie – jeden z tych droższych? Jeśli planujemy zakup samochodu, prawdopodobnie prędzej czy później zacznie nas nurtować pierwsze ze wspomnianych pytań. Nie musimy chyba dodawać, że większość Polaków odpowie sobie na nie “używany”. Wystarczy spojrzeć, jak wiele leciwych pojazdów trafia do nas na lawetach od zachodnich sąsiadów, bo nietrudno domyślić się, że na części sprowadzane raczej nie są. Skoro zaś wybór padł już na “używkę”, naturalną konsekwencją będzie drugie z wymienionych przez nas pytań. Pytanie, na które statystyczny Polak również odpowie wybierając ostatecznie tę “tańszą wersję”. W taki właśnie sposób nabywców znajdują te wszystkie rzeczone już używane pojazdy, które trafiają do Polski od naszych sąsiadów.

Efekty? Niestety, w wielu przypadkach bardzo negatywne. Trudno w końcu spodziewać się, by cokolwiek wspólnego z prawdą miały zapewnienia handlarzy o tym, jak to właśnie sprowadzili do kraju “igłę użytkowaną w Niemczech jedynie przez starszego pana, który na chwilę przed sprzedażą postanowił jeszcze umyć jej silnik”. Tak oto w rzeczywistości Polacy nierzadko stają się właścicielami aut, które w dobrym stanie technicznym znajdują się jedynie na pierwszy rzut oka. Gdy przyjrzeć się im nieco dokładniej, możemy zaś odkryć smutne fakty z ich (zatuszowanej) historii. Wtedy z kolei nie sposób mówić o tym, że samochód jest bezpieczny, co może zagrażać nie tylko naszemu bezpieczeństwu. Sprowadzamy je również na pozostałych użytkowników drogi…

Tak wygląda omawiany w artykule kalkulator kredytu samochodowego- polecamy!
Tak wygląda omawiany w artykule kalkulator kredytu samochodowego- polecamy!

Przed zakupem auta warto więc sprawdzić, jak pomocnym wynalazkiem jest kalkulator kredytu samochodowego. Oczywiście, branie na siebie kredytu zawsze powinno być ostatecznością, ale jeśli decydujemy się na nabycie samochodu, decyzja ta po prostu się opłaca. Dzięki niej stać nas będzie na auto młodsze, w lepszym stanie – takie, które tą “igłą” jest nie tylko wedle relacji jego sprzedawcy. Ba, już po krótkim czasie koszty kredytu nam się zwrócą, bo – inaczej niż w przypadku auta poskładanego z kilku innych – nie wpakujemy się w koszty związane z naprawami. O kwestii bezpieczeństwa, czyli zdecydowanie najważniejszej, już natomiast wspominaliśmy…